Ostatnie Wpisy

WRZ

07

linkologia.pl spis.pl
 
hanba - bylego prezydenta

       Dziś w DZIENNIKU

zdumiewające słowa byłego prezydenta 2007-09-06 23:04  Aktualizacja: 2007-09-07 02:49

Kwaśniewski radzi Niemcom: Ostrzej z tą Polską!

Aleksander Kwaśniewski udziela zdumiewających rad władzom w Berlinie. DZIENNIK opisuje wywiad z byłym prezydentem dla niemieckiego wydania pisma "Vanity Fair". Mówi tam wprost, że z Polską będzie trzeba ostrzej postępować, jeśli wybory wygra PiS i nie zmieni swojej polityki wobec Niemiec.

Dotąd żaden z polskich polityków nie posunął się do tego, aby sugerować obcemu państwu zaostrzanie kursu wobec własnego kraju.

Strategię rządu PiS wobec sąsiadów zza Odry określił Kwaśniewski diabelnie złym pomysłem i kursem na prowokację. Były prezydent chwali też Angelę Merkel za to, że do tej pory nie uległa prowokacjom Warszawy. Ale zaraz też radzi: Gdyby po wyborach Kaczyńscy mieli pozostać u władzy, Niemcy powinny się zastanowić, czy nie zaostrzyć kursu.

"Trzeba będzie wtedy inaczej reagować na te ataki" - przekonuje były prezydent Polski w wywiadzie dla kobiecego magazynu, który wczoraj trafił do kiosków w Niemczech.

Wielu polskich polityków krytykowało już w zagranicznej prasie sytuację w Polsce. Ale Kwaśniewski posunął się dalej - choć to właśnie jego jako byłego prezydenta obowiązuje szczególna odpowiedzialność za słowa wygłaszane na arenie międzynarodowej.

"Angela Merkel jest o wiele bardziej doświadczona niż Kwaśniewski. Rad nie potrzebuje" - kwituje Zdzisław Najder, były dyrektor Radia Wolna Europa. "Jestem zaskoczony, że takie słowa padły właśnie z ust Kwaśniewskiego".

Berlin chłodno przyjął rady polskiego byłego prezydenta. "Współpraca polsko-niemiecka jest dziś bardzo bliska i Niemcy nie widzą potrzeby wprowadzania jakichkolwiek zmian. Rząd Republiki Federalnej prowadzi wobec Polski politykę wyciągniętej ręki i tak pozostanie bez względu na to, kto będzie rządził w Polsce" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik ambasady RFN w Warszawie John Reyels.

Po wypowiedzi Kwaśniewskiego wyjątkowa konsternacja zapanowała w polskim MSZ. "To jest działanie wbrew państwu polskiemu. Tylko rozłożyć ręce z ubolewaniem" - uważa rzecznik ministerstwa Robert Szaniawski.

Dla europosła PiS Wojciecha Roszkowskiego wypowiedź Kwaśniewskiego dałoby się usprawiedliwić, gdyby nasz kraj należał do Trzeciego Świata. "Tam opozycja jest pozbawiona możliwości działania. Ale na Zachodzie nie znam byłego przywódcy, który na łamach obcej prasy tak krytykuje własny rząd" - mówi.

Nie mniej oburzony jest Wiesław Chrzanowski. "Nawet w PRL prymas Wyszyński unikał pewnych wypowiedzi za granicą" - mówi.

Również Andrzej Olechowski, były szef MSZ, nie znajduje usprawiedliwienia: "Polska została dość poważnie skrzywdzona przez obecny rząd, ale udzielanie innym krajom rad, jak mają z nami postępować, jest niestosowne".

Rady dla Berlina, jak postępować z Polską, to niejedyne kontrowersyjne fragmenty wywiadu w "Vanity Fair". Były prezydent twierdzi w nim także, że upadek polskiej demokracji to realna groźba. Rząd Jarosława Kaczyńskiego "niszczy bowiem standardy polityki i buduje swoją pozycję na strachu, wypycha za granicę ludzi młodych i dynamicznych, polega na tajnych służbach i tropieniu obywateli".

I nawet za granicą wypowiedź Kwaśniewskiego budzi zdumienie. "To jest igranie z ogniem. To jakby prezydent uznał, że sytuacja w Polsce jest na tyle katastrofalna, że potrzebna jest pomoc Niemiec" - przyznaje Dominique Moisi, do niedawna dyrektor Francuskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (IFRI).

patryiota-pl   tagi:

WRZ

07

linkologia.pl spis.pl
 
Polska

                                   O Patriotyźmie i Polsce

Czy społeczeństwo polskie ma pojęcie o tym co się działo na ziemi, po której obecnie stąpa i pluje? Czy ktokolwiek ma pojęcie kim był Józef Wroński, Róża Luksemburg, Jarosław Dąbrowski, Stanisław Worcell...? Ależ oczywiście, że nie! Ah, kogo by Ci ludzie w ogóle interesowali jak nie historyków i własne ich rodziny. O, Klio! O, Polsko! Dlaczego tak mało w nas instynktu patriotycznego? Dlaczego tak mało wiemy o własnym kraju? Dlaczego patriotyzm zanika, gdy nie trzeba walczyć o ojczyznę? O Klio, dlaczego?

Doszedłszy do dosyć zaskakującego wniosku, dla wielu ludzi odśpiewanie hymnu narodowego jest istną katorgą, a już pamięć jak dawno odzyskaliśmy niepodległość to już kompletna sieczka płatów mózgowych! To było tak dawno... Nie prawda. Powinniśmy ciągle żyć świadomością, że byliśmy narodem nękanym, grabionym, zakłamanym, bez żadnej pomocy. Cóż tam szepczecie? Napoleon? Napoleon drodzy państwo uczynił Polskę swym sojusznikiem a zarazem bazą wypadową na Rosję i wziął Polaków pod swe mocarne, troskliwe skrzydła. Co prawda to prawda - Księstwo Warszawskie było wielkim darem dla Polaków. Zaistniała unia personalna z Saksonią, był senat oraz izba poselska a także Rada Państwa, Rada Ministrów, prawo do posiadania polskiej armii a także Kodeks Cywilny Napoleona. Jednak pamiętajmy, iż byliśmy jakby na to nie patrzeć pod zaborami. Było Polakom powiedzmy dobrze, aż do roku 1815, kiedy życie naszych przodków zostało zakłócone ustawami Kongresu Wiedeńskiego. Następnie przyszło Królestwo Polskie a z nim powstania: listopadowe oraz styczniowe. Nie śmiem tutaj przeoczyć rabacji galicyjskiej. Nie, ależ oczywiście, że nie mam zamiaru tutaj nadmieniać losu polskiego narodu na przełomie tych 123 lat (słownie: stu dwudziestu trzech lat) męk i cierpień. Od tego są historycy, książki, encyklopedie, a już nawet internet. Tylko na co komu ta wiedza zawarta w wielu knigach, pamiętnikach, encyklopediach, jak tylko losowe przypadki do niej zaglądają z własnej ciekawości(!), a nie tylko dlatego, że "było zadanie domowe". To smutne i przykre. Pytam: dlaczego? Czy nie ciekawi nas w jakim znoju i trudzie nasi przodkowie starali się abyśmy teraz mogli się szczycić tym, że jesteśmy Polakami, że oni nie poddali się przez te 123 lata (słownie: sto dwadzieścia trzy lata), że obecnie możemy ze spokojem oglądać rozkwit naszej ojczyzny! Jak widać - nie ciekawi. Bo teraz to nikt nie pamięta o tym co było kiedyś, myślą, że Polska to politycy. I zapewne mało osób przeczyta moje wypociny, aby choć trochę skłonić do zaglądnięcia z własnej, nieprzymuszonej woli do historii Polski.

11 Listopada to dla wielu nic nie znaczący dzień wolny. Ah, kiedyś walczono o niepodległość no i ją mamy i... . Przykre. Żałość i litość ściska mi gardło, a co prawda litość to najgorsze z ludzkich uczuć. Dla mnie 11 listopada to dzień szczególny. Może nie odzwierciedlam tego po mym ubiorze, zachowaniu, nie afiszuję się z deklamacjami pięknych poematów ku czci Polski, za to utrzymuję stan mojej wiedzy o tych ciężkich latach zaborów w stanie świeżości a przede wszystkim mam Polskę w moim sercu - tam gdzie każdy Polak winien ją mieć.

patryiota-pl   tagi: patryiotyzm, polska

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Ksiega gości

Księga gości

celtic-girl | zagubiona-w-sobie | agniecha12 | kisielek | aaronboone | Mailing